Ze Świata medycyny

Chcesz dowiedzieć się więcej o zagrożeniu spłecznym lekomanią: polecany NZOZ
Do poczytania

narkomania

Pierwsza polska Klinika odwykowa ma już pięć lat

Klinika odwykowa MedoxW lipcu 20013 roku minęło pięć lat od założenia pierwszej polskiej Kliniki odwykowej Medox. To bardzo ważne wydarzenie na polskiej scenie leczenia uzależnień. Ta dziedzina medycyny wciąż w dużej mierze opanowana jest przez szarlatanów, oszustów lub specjalistów wykorzystujących wiedzę z lat siedemdziesiątych. A sektor prywatny lecznictwa odwykowego wciąż oczekuje zainteresowania prokuratora. Większość tzw. ośrodków leczenia uzależnień działa nielegalnie, bez nadzoru, nie posiada wpisów do stosownych rejestrów, terapeuci sami sobie nadają tytuły specjalistów, nikt tego nie weryfikuje. Tzw. odtrucia alkoholowe przeprowadzają byli alkoholicy, pielęgniarki i ratownicy bez uprawnień. Wszyscy ci ludzie mają nadzieję na bezkarność licząc, że „alkoholik” się nie poskarży. Continue reading “Pierwsza polska Klinika odwykowa ma już pięć lat” »

Czy psychiatrzy otrzymają uprawnienia do terapii substytucyjnej?

leczenie substytucyjneW naszym kraju problemy związane z narkomania wciąż budzą spore emocje.  Do lat dziewięćdziesiątych XX wieku, problem uważano za marginalny, przemyt substancji odurzających do Polski był praktycznie niemożliwy, nasz kraj był wyizolowany od społeczeństw zachodnich, granice bardzo szczelne. Wszystkie środki narkotyczne były produkowane przez osoby uzależnione, przeważnie na własny użytek, z niewielką rezerwą na sprzedaż. Dotyczyło to oczywiście też rynku Heroiny, narkomani polscy opracowali własną metodę produkcji tzw. kompotu, odpału, ze słomy makowej. Środek ten szybko ulega gniciu i nie nadaje się do długiego przetrzymywania i handlu. Zmiana ustroju i otwarcie granic, otworzyło nasz rynek na import narkotyków. Ma to związek ze stałym wzrostem osób przyjmujących narkotyki, w tym przetwory opium. Nasze Państwo ma rozbudowaną sieć placówek lecznictwa narkomanii, ambulatoryjnych, stacjonarnych, również programów leczenia substytucyjnego.

Leczenie substytucyjne to program farmakologiczny dla osób, które nie osiągnęły sukcesu stosując inne formy terapii. Polega na podawaniu osobom uzależnionym od opiatów(głównie Heroiny) leków o podobnym działaniu opioidowym. W naszym kraju wciąż dominującym sposobem jest stosowanie Methadonu. Udział w programie ma głównie redukować szkody wywołane uzależnienie: ograniczenie śmiertelności, zakażań, przyjmowania dożylnego, służyć uspołecznieniu pacjentów, poprawie funkcjonowania, np. zdobyciu i utrzymaniu pracy, rodziny, ma zmniejszyć kryminogenność. W krajach Europy ten sposób terapii działa z powodzeniem od lat 20-stych XX wieku. W niektórych podawana jest pacjentom Heroina, odsetek osób objętych tą metodą leczenia to czasami 75-90% (Wielka Brytania i Szwajcaria). W USA specjaliści psychiatrzy posiadają prawo do zapisywania osobom uzależnionym od opiatów substytucji Methadonem lub Buprenorphiną w celu eliminacji szkód lub tzw. przedłużonej detoksykacji. W naszym kraju pierwszy program otworzono w 1992 roku, dziś jest ich ponad 20 i kilka prowadzonych w Zakładach Karnych. Niestety terapia uzależnień w Polsce zdominowana jest nie przez środowiska medyczne tylko humanistyczne. Często osoby decydujące o środkach na leczenie uzależnień nie mają bladego pojęcia o mechanizmach chorobowych. Dlatego rozwój programów leczenia substytucyjnego i dostępność do nich była i jest przez lata blokowana. Głównie przez tzw. „terapeutów”, załóżmy, że to osoby z wykształceniem psychologicznym, nie mają one prawa do diagnozy, ordynowania leków, w przypadku dostępu do ww programów, ich status znacznie by się obniżył. Spadły by zarobki, dotychczas chętnie dzielone fundusze publiczne trafiały by do chorych, nie na nieskuteczne psychoterapie i profilaktykę.

W ostatnim czasie jedna z partii politycznych, która ma również w programie działania na rzecz depenalizacji (nie mylić z legalizacją), wyszła z ciekawym pomysłem. Otóż chce ona lobbować za tym aby uprawnieni lekarze psychiatrzy posiadali uprawnienia do leczenia narkomanii, na wzór ich amerykańskich kolegów. Osoba uzależniona po zgłoszeniu do psychiatry i przejściu kwalifikacji, bez przeszkód mogłyby rozpocząć leczenie zależności opiatowej. O konieczności leczenia decydowałby lekarz specjalista a nie Wojewoda czy Krajowe Biuro ds Narkomanii. Jestem pewien, że lobby obecnie spijające śmietankę wytoczy szereg iluzorycznych argumentów aby nie oddać kompetencji i oczywiście związanych z nimi funduszy. Będę  kibicował rozwojowi projektu i liczę na zwycięstwo zdrowego rozsądku, z korzyścią dla pacjentów i społeczeństwa.

Problem narkomanii w Warszawie

Nasza stolica ma w przybliżeniu 3.5 miliona mieszkańców. Wśród nich są ludzie chorujący, także na narkomanię. gdy poznaliśmy dane prezentowane przez państwowe służby, które twierdzą, że w Polsce uzależnione od środków psychoaktywnych jest 100 tysięcy obywateli, mamy wrażenie, ze są to dane z księżyca. Być może jest to prawidłowy szacunek jeżeli chodzi o osoby uzależnione od opiatów, Heroiny, morfiny, innych opioidów z maku.Narkomania w Warszawie

 

 

 

 

A trendy wskazują, że znacznie większa jest liczba osób uzależnionych od Amfetaminy, tzw. dopalaczy, THC, Benzodiazepin. Mamy wrażenie, ze nasze Państwo celowo zaniża te wartości. Nie przygotowało sensownej oferty pomocy osobom z problemem zależności, wiec zamiata pod dywan. Narkomania, w samej Warszawie to duży problem, a tymczasem, mamy do dyspozycji:

  1. Jeden publiczny oddział detoksykacji i jeden z programem leczenia osób uzależnionych od benzodiazepin, dodatkowo dwa prywatne, gdzie koszt leczenia pokrywa pacjent.
  2. Dwie publiczne Poradnie oraz kilka z kontraktami otrzymanymi z „Miasta”, jednak te drugie podobnie jak prywatne w większości robią „lipę”. Tzn. zapewniają pomoc tzw. psychoterapeutów, bez profesjonalistów, lekarzy, psychiatrów.
  3. W okolicach Warszawy działa kilka Ośrodków rehabilitacyjno -readaptacyjnych, długoterminowych, ale tylko jeden zatrudnia profesjonalna kadrę, prowadzi przedłużona detoksykację i leczenie substytucyjne. Reszta to „lipa” oferująca psychoterapie grupowa oparta na społecznościach, LOL.
  4. W Warszawie mamy już dość dobrze rozwinięte programy leczenia substytucyjnego, czas oczekiwania na terapie jest krótki, niestety kilka z nich nie ma oparcia w oddziałach detoksykacyjnych. Więc działa w dużej mierze pozornie, nie odstawisz Metadonu, nie nasączą Cię. Ale przynajmniej nie słychać o łapówkach jakie były zwyczajowe w jednym programie, dla osób starających się o przyjęcie.

Szukając w sieci znaleźliśmy portal narkomania.waw.pl, i tam opisane tu newsy, zachęcamy, piszcie do autorów, niech publikują nowe treści.

 

Categories

Bookmarks